• Wpisów:699
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 09:38
  • Licznik odwiedzin:28 748 / 2389 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Gdybym mógł cofnąć czas
Pewnie wszystko bym nie zmienił
21 lat chodzę sam po tej ziemi...
 

 
a jak płakałby Twój chłopak gdyby kurwa wiedział o nas
 

 
"...dobrze kogoś mieć kogo się kocha..."
 

 
i daj mu słowo i zarzeknij się na śmierć
że go kochasz jak nikogo, daj mu tak jak dałaś mnie
Powiedz, że nigdy jeszcze nie byłaś taka szczęśliwa
 

 
Nigdy nie zrozumiem tego, jak mężczyzna może tak mocno kochać kobietę.. Podziwiam takie osoby, a gardzę tymi wszystkimi szmatami, które ranią
 

 
a Ty nie pytaj co u mnie bo wiem, ze chuj Cię to pewnie, co nie?
 

 
Mentalność singla.
 

 
Ile razy byłem dobry, za dobry dla was często.
Dobrze, że jestem spokojny, bo trup padałby gęsto.
Chciałem pomóc, pomagałem hajsem i pomocną ręką.
Bez łaski, od serca, bez problemu lekko.
Dobrze wiem czy jest porażka, smak pamiętam każdej.
To są te najgorsze lekcje, które kształtuje charakter.
Żyjesz, ziomuś żyjesz, proszę odpowiedź?
W planie mamy pięknie życie, a nie samotny koniec.
Wiem, że umiesz dobrze pływać i sam nurkujesz do dna.
Szukasz odpowiedzi głębiej niż trzeba było ją poznać.
Jebane życie, jak szukasz to nie znajdziesz.
Na końcu sam zapomnisz jakie było pytanie.
Może nie miało to znaczenia, a całe życie poszło.
Jego smak kojarzysz tylko z żołądkową gorzką.
Chcę Ci pomóc, bo już nie wiem czy wyjdziesz na prostą.
Nie musisz nic mówić, razem wiosłujemy pod prąd.
 

 
MOoże zacząć coś tu pisac?
 

 
W moim mieście jest brudne powietrze,
Odpalam papierosa zupełnie niepotrzebnie,
Wypuszczam z dymem myśli obojętnie,
Idzie wiatr z miast, znowu robi się wietrznie.
 

 
ahhh znowu coś się popierdzieliło.....
 

 
Nie szastam forsą, jestem normalnym typem
Wystarczy na tyle, żebym się najebał w weekend
Wiodę normalne życie przez siedem dni w tygodniu
Bardzo szybko się wkurwiam, na bank mam to po ojcu
Nadal mniej pieniążków, niż wszystkich wydatków
 

 
Tłum zamula, wkraczasz okular, zachodzi mgła tu jak rytuał
Formuła od rana lana jest do szkła pełna kultura ta
To jest natura tego miejsca, nie?
 

 
Czy tęskniłabyś za mną, gdybym nie wrócił?
Czy żyć beze mnie mogłabyś się nauczyć?
Czy beze mnie cała układanka by się posypała?
Bez Ciebie - ja bym oszalał!
 

 
Czy tęskniłabyś za mną, gdybym wyszedł i nie wrócił?
Gdybyś nie mogła mnie znaleźć wśród innych ludzi?
Wśród twarzy, wśród dłoni, wśród osób
Jak szybko byś zapomniała, jaki mam kolor oczu
Jaki mam odcień włosów, jak szybko bije mi serce?
Gdybyś miała mnie nie zobaczyć,co zrobiłabyś w przed dzień?
Co byś mi powiedziała, kiedy bym zakładał kurtkę?
Byś pocałowała w usta mnie z nadzieją, że wrócę?
Przecież zawsze wracam, nawet z najdalszych podróży
Ale ta niespodziewanie mogłaby się przedłużyć
Mogłaby, przecież nie chciałbym
My nie mamy wpływu na życie, życie na nas ma wpływ
Zostawiłbym niedopitą zieloną herbatę
Zimnego tosta jak zimne serce, w którym czuje się straty
Kilka płyt z rapem, na których zostawiłem siebie
Jak by został po mnie tylko zapach perfum w łazience
 

 
Tak często brakuje mi tchu, żebym mógł ci powiedzieć I LOVE YOU
Tak często brakuje mi słów, żebym mógł ci powiedzieć I LOVE YOU
Tak często brakuje mi snu, myślę jak ci powiedzieć I LOVE YOU
Tak często widuje cię tu, teraz musisz to wiedzieć I LOVE YOU
 

 
Nie pytaj czemu, zrozum za długo mnie znasz
niezależnie czy mnie nie chcesz będę z Tobą kurwa mać
PAMIĘĆ to nie spam, będę w niej i w Twoich snach
wtedy gdy będziesz spać, czy spotkasz się z koleżanką
pójdziesz wieczorem chlać albo gdy wyjdziesz na miasto
na ulicy, w autobusie.
  • awatar Sain: Jopel - Przypomne CI - cudowny kawałek! Zajebisty blog! Zapraszam do mnie ;3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
siedząc w domu dopić wódkę, wyjść do ziomów gdzieś na wódkę
i znów na pełnej kurwie myląc dzień wczorajszy z jutrem
 

 
Zwykle piszę tutaj kiedy coś u mnie nie gra.Tym razem piszę,bo jakoś mi ciężko,żaluję ,że nie przyjechałem do Martyny w sobote i niedzielę.Dni Kalisza spędzone w sumie w spokoju,przy towarzystwie znajomych.Dzisiaj jadę do Martyny jako nowy,ten stary Łukasz.Czas się ogarnąć i koniec z tymi jebanymi melanżami.